Małoletnie potomstwo- zajęte własnymi ważnymi sprawami, i ja- lekko zagubiona w permanentnym niedoczasie. W ciągu tych 4 godzin dziennie próbuję być Wystarczająco Dobrą Matką.
czwartek, 21 września 2017
zawieszam się

 

Zbierałam się jak widać długo, żeby to napisać. Zawieszam na razie pisanie bloga. Niewielka to różnica, zważywszy na częstotliwość ostatnich wpisów, ale jednak, żeby formalnościom stało się zadość.

Nie chcę specjalnie tłumaczyć, dlaczego. Mam konkretne problemy życiowe, z którymi muszę sobie poradzić, a nie mogę i nie chcę pisać o nich na publicznym blogu. Dopóki nie rozwiążę paru spraw, nie widzę sensu tworzenia tematów zamiast. Chwilowo niedomagam także w zakresie błyskotliwości i poczucia humoru, więc niewielka strata.

Jeśli ogarnę sytuację do końca roku, wracam po Sylwestrze. Jeśli nie....dobra. Ogarnę. OK?

Dzięki za te ostatnie lata. Bywało fajnie, no nie?

Pa. Na razie.

Asia

20:42, teraz_asia
Link Komentarze (9) »