Blog > Komentarze do wpisu
yellowstone

Pospiesznie, bo zdaje się, że Lola wreszcie wyszła spod prysznica i możemy ruszyć. Od wczoraj mamy na tapecie Yellowstone. Nie ma możliwości, żeby zobaczyć park w ciągu jednego dnia, jest gigantyczny, a atrakcje porozrzucane na dużym obszarze. Wczoraj dojechaliśmy do hotelu przed 23 i nieżywi padliśmy na łóżka, dlatego dzisiaj zbieramy się powolutku. Yellowstone zachwyciło mnie najbardziej ze wszystkich dotychczas odwiedzonych miejsc. Może dlatego, że w przeciwieństwie do nawet najbardziej malowniczych skał, tętni życiem. Na ogromnych preriach i kolorowych nadrzecznych łąkach pasą się stada jeleni i bizonów, rzeki meandrują w dolinach i spadają wodospadami z gór, nawet białe, dymiące obszary termalne nie wydają się martwe ze względu na kolorowe dywany bakterii (amatorek siarkowodoru) i bulgocące wesoło wrzące źródełka. Nie wspominając o tym, że temperatura nareszcie idealna, 22 - 25 stopni, więc oddycham z ulgą. Wczoraj widzieliśmy piękny wodospad w kanionie Yellowstone, obszar gejzerów Norris i fascynująca formację zdaje się kalcytową, która wyglądała jak Pammukale w miniaturze.

Dzisiaj więcej gejzerów. I bizonów. Pędzę, bo mnie popędzają.

 

środa, 23 sierpnia 2017, teraz_asia

Polecane wpisy

  • poniedziałek cierpiący

    Wstałam dziś rano i odkryłam, że mózg mi sie rozpada jak ciepła konserwa mięsna. Ani przedśniadaniowy Ibuprom pierwszy, ani wzmocniony kawa drugi nie zmniejszył

  • O sesji i Gustawie

    - Co to jest? – spytałam mojego syna po dłuższej chwili komtemplowania wyrafinowanej konstrukcji, jaką zbudował na stole. Skomplikowana wieża składała się

  • Honey, I'm baack a także Opowieść wigilijna

    Szanowni Państwo, Z przyjemnością informuję nielicznych zainteresowanych, że powracam. Troche naprawiłam, co się zepsuło, trochę nie do końca, ale przynajmniej

Komentarze
2017/09/06 15:28:35
Super :) Bawcie się dobrze!