Małoletnie potomstwo- zajęte własnymi ważnymi sprawami, i ja- lekko zagubiona w permanentnym niedoczasie. W ciągu tych 4 godzin dziennie próbuję być Wystarczająco Dobrą Matką.
Blog > Komentarze do wpisu
bezkręgowce

Test z bezkręgowców. Wkuwamy z Lolą, aż nam mózgi parują, znaczy Lola wkuwa, a ja odpytując ją uczę się przez osmozę. Pani od biologii ma ambicję wychować rzeszę przyszłych medyków i testy są szczegółowe niemal jak rozszerzona matura.

- Wolałabyś mieć glistę czy tasiemca? - pytam Lolę w zadumie

- Oczywiście, że tasiemca. Nie zniosłabym myśli, że w moim jelicie ktoś rozmnaża się płciowo -

 Po teście:

- Jak ci poszło? - 

- Dobrze. Nie wiedziałam tylko, jak odpowiedzieć na pytanie o nicieniach. Jakie są zalety tego, że mają układ pokarmowy otwarty, w sensie, że wiesz, oddzielne otwory do jedzenia i wydalania -

- Ale nic nie napisałaś?- 

- Noooo, coś tam napisałam - Lola chrząka zakłopotana - że w porównaniu do tych z układem zamkniętym pewnie maja więcej przyjaciół i bogatsze życie towarzyskie...-

Acha. Ciekawa jestem, czy pani od biologii poza układem pokarmowym otwartym posiada także poczucie humoru.

Nie pisałam, bo czekałam na to, że móc zamieścić wpis pod tytułem: Jest cudnie.

Wpis byłby o tym, jak to mąż dostaje dobrą pracę za godziwe pieniądze, ja takoż, Misiek oznajmia, że jest gotowy na maturę, a Lola rozkwita intelektualnie i bierze udział w konkursie matematycznym.

Poza rozkwitem intelektualnym mojej córki, która znienacka zaczęła się uczyć i dostawać piątki, nic takiego się nie stało. Łapiemy przypadkowe fuchy i zlecenia, staję się mistrzem obiadów za pięć zeta i wprowadzam projekt Denko, zużywając przeróżne zapasy.

Mądrość życiowa podpowiada mi jednak, że jakoś to będzie. I że pantha rei i w końcu przyjdzie wiosna. I że, jak powiada mężowski kubeczek, to różnorodność doświadczeń pozwala nam naprawdę docenić życie.

kubek

środa, 01 marca 2017, teraz_asia

Polecane wpisy

  • zawieszam się

    Zbierałam się jak widać długo, żeby to napisać. Zawieszam na razie pisanie bloga. Niewielka to różnica, zważywszy na częstotliwość ostatnich wpisów, ale jednak,

  • yellowstone

    Pospiesznie, bo zdaje się, że Lola wreszcie wyszła spod prysznica i możemy ruszyć. Od wczoraj mamy na tapecie Yellowstone. Nie ma możliwości, żeby zobaczyć park

  • streszczenie pierwszego tygodnia

    Miałam sielską wizję, że co wieczór będę siadać w hotelu i wiernie spisywać nasze fascynujące przygody. Rzeczywistość okazała się oczywiście bardziej skomplikow

Komentarze
2017/03/02 21:19:33
Czy też masz pewną dziwaczną skłonność do kierowania córki w rejony matematyczne? Bo przyłapuję siebie na tym, że bez mrugnięcia okiem przechodzę do porządku dziennego nad wszystkimi ocenami (super z czytania, niskie z pisania) ale dręczę Pyzę, że nie ma A+z matmy. No nie mogę odpuścić i nie zadawala mnie nawet to, że samoistnie uczy się angielskiego. Oby Wam praca obrodziła jak chwasty na wiosnę :)
-
2017/03/03 15:01:37
Z wiosną wszystko odżywa! :-)
-
2017/03/04 19:03:54
Czuć powiew wiosny. Widziałam krokusy, więc to pewnie prawda i tego się trzymajmy!
-
2017/03/06 20:09:14
Julka - u mnie skupienie na ocenach z matmy to wynik generalnego matematycznego problemu Loli. Przez długi czas podejrzewałam ją o jakiś rodzaj upośledzenia w tym kierunku, ale właśnie okazało się, że nie - że miała beznadziejną nauczycielkę. Tydzień temu Lola dostała pierwsza w życiu piątkę z klasówki z matematyki. Obydwie byłyśmy w szoku:-) Całą resztę ocen raczej ignoruję, bez przesady, nie popadajmy w szkolną paranoję:-)
A jak Pyza dobrze czyta, to pisanie też sobie wyrobi, spoko...

Ewarub - mam nadzieję, że ty też i już cię nie dręczą zdrowotne problemy, bo wiesz, praca pracą, ale zdrowie najważniejsze:-)

Porcella - ja też, ja też! Dzisiaj zobaczyłam pierwszego pod moim płotem! A więc wiosna naprawdę przyjdzie, hurra:-)
-
2017/03/29 11:42:21
Dużo dobrych prac życzę:)