Małoletnie potomstwo- zajęte własnymi ważnymi sprawami, i ja- lekko zagubiona w permanentnym niedoczasie. W ciągu tych 4 godzin dziennie próbuję być Wystarczająco Dobrą Matką.
Blog > Komentarze do wpisu
Netf(l)iksacja

Oto typowa polska rodzina. Bezrobotny, łysiejący mężczyzna  siedzi na kanapie popijając z obtłuczonego kubka i gapiąc się w ekran. Zazwyczaj dołącza do niego niepracująca partnerka, zapuszczona kobieta z obgryzionymi paznokciami, ubrana niegustownie w dres z Lidla. Też coś  pije, z kubka w tandetne mikołaje. Kiedy nadchodzi wieczór, dołączają do nich produkty pięćsetplusowe, aczkolwiek z racji wieku nieobjęte pomocą rządową. Nie dotowana przez państwo rodzina i ich  zwierzęta domowe tłoczą się na jednej kanapie pod skotłowanymi kocami, wpatrzeni w migoczący niebieskawo ekran. W powietrzu unosi się zapach popcornu, pod kanapą kłębią się koty kurzu i skarpetki, i próżno szukać tu powiewu intelektualnej świeżości.

Oto, drodzy państwo, efekt netf(l)ksacji. Rodzina, do tej pory lekceważąca ekran TV i skupiona na bardziej indywidualnym rozwoju, czyli każdy przy własnym laptopie czy innym smartfonie, została obdarowana dostępem do Netfliksa, co znacząco zmieniło oblicze tej podstawowej komórki społecznej. Teraz spędzają czas razem, choć w różnych kombinacjach.

Mama i córka oglądają Gilmore girls. Kochają ten serial z całego serca. Śpiewają razem piosenkę z czołówki i spędzają godziny na dyskusjach, czy Rory słusznie puściła kantem Deana i czy Lorelai powinna tak się zachowywać w stosunku do Luke'a.  Gilmore girls są urocze, zabawne i mądre. I są definitywnie idealnym serialem dla matki i jej nastoletniej córki. Niewiarygodne, jak bardzo mogą się poprawić relacje między nimi, jak wiele rzeczy łatwiej powiedzieć i zrozumieć, mając podpórkę w postaci skomplikowanych relacji w rodzinie Gilmore.

Mąż i żona oglądają Outlandera. Bez głębszej motywacji. Ot po prostu trzymają się za ręce, zachwycają się przepięknymi kostiumami i scenografią i szkockim akcentem bohaterów. No fakt, żona ma wartość dodaną w postaci tych umięśnionych Szkotów w kiltach, ale mąż nie narzeka, też ma na co popatrzeć.

Wieczorami cała rodzina porzuca swoje zajęcia, jakieś nudne wysyłanie CV, szukanie pracy, odrabianie lekcji, wkuwanie do matury,a nawet grę w Empire Earth. Robią góry popcornu i hektolitry herbaty. Oglądają wspólnie wybrane seriale, z kilkoma tylko warunkami, żeby było wciągające, emocjonujące dla wszystkich i w oryginale. Tłumaczą sobie nawzajem niedosłyszane czy niezrozumiane zwroty. Komentują złośliwie głupie fragmenty - no, komentowali, coraz bardziej soczyście, oglądając Under the dome, ale że teraz oglądają Sherlocka, więc jest błyskotliwie i dowcipnie.

Oto zwykła polska rodzina. Trochę szarzy, troszkę smutni, ciutkę na krawędzi. Ale dzięki Netfliksowi mają z tej krawędzi takie ciekawe widoki!

Optujemy więc za hasłem: dostęp do Netfliksa dla każdego bezrobotnego w Polsce. Wzrostu zatrudnienia z tego nie będzie, ale społeczeństwo szczęśliwsze, a to też wartość, prawda?

(czytała Krystyna Czubówna)

 

 

środa, 04 stycznia 2017, teraz_asia

Polecane wpisy

  • streszczenie pierwszego tygodnia

    Miałam sielską wizję, że co wieczór będę siadać w hotelu i wiernie spisywać nasze fascynujące przygody. Rzeczywistość okazała się oczywiście bardziej skomplikow

  • plan na WAW

    Taka sytuacja, proszę państwa. Jutro raniutko wylatujemy na nasze Wielkie Amerykańskie Wakacje (w skrócie WAW). W ostatniej chwili przed moim popadnięciem w obł

  • jestem

    Jestem. Żyję. Walczę. Napiszę. Tylko już nie dzisiaj. Dzisiaj już za późno. Dzisiaj już się nie da. Okropnie mi włosy śmierdzą piwem. Czy na pewno płukanie w pi

Komentarze
2017/01/05 19:00:12
No i fajnie! przecież nie będziecie siedzieć i płakać, bo to niczego nie zmieni. Co ma być, to i tak będzie! Czyli będzie lepiej! :-)
-
2017/01/08 20:54:11
Jak dobrze Cię rozumiem. Mnie Netflix też pomaga, chociaż w inny sposób, mianowicie tylko przed tv potrafię spać. Kiedy gasną światła, z ciemności wyłażą potwory.
Ścisk bardzo ciepły, pocieszać nie potrafię, sama doszłam do ściany.
-
2017/01/11 13:05:58
Jak mówił Kubuś Puchatek: ojo joj!
-
2017/01/11 21:40:31
Smutne.
-
2017/01/15 18:13:19
cóż za dystans do siebie, cóż za pióro, cóż za humor, cóż za błyskotliwość! a to wszystko na cześć netflixa. czyta się wspaniale! dużo dobrego!